Latarka ACEBEAM P20

Latarka ACEBEAM P20 – Niezniszczalny wulkan lumenów!

ACEBEAM P20 to latarka, która od początku prosi się o dwa rodzaje testów. Pierwszy to ten rozsądny, czyli jak świeci, jak daleko sięga i jak długo utrzymuje moc. Drugi to ten mniej katalogowy, ale bardzo życiowy, czyli ile jest w stanie znieść, zanim powie dość.

W praktyce P20 przeszła już u mnie naprawdę sporo. Były zrzuty z trzeciego piętra, wbijanie gwoździ, rozbijanie kokosów i cała masa innych rzeczy, do których teoretycznie nikt nie projektuje latarki. A mimo to dalej działa jak trzeba. Dlatego tym razem skupię się nie tylko na jej pancernej konstrukcji, ale przede wszystkim na tym, do czego została stworzona, czyli do świecenia bardzo daleko i bardzo konkretnie.

Czym właściwie jest latarka ACEBEAM P20?

To mocny szperacz przeznaczony do zadań specjalnych. Producent podaje tu około 5500-5600 lumenów oraz zasięg rzędu 1280 do nawet 1454 metrów, zależnie od wersji danych i warunków pomiarowych. W praktyce oznacza to jedno: to nie jest kieszonkowe światełko do szukania kluczy. To jest latarka stworzona do oświetlania dużych przestrzeni, pracy w terenie, patrolu, poszukiwań i działań tam, gdzie zwykła latarka po prostu nie wystarcza.

Na papierze wygląda imponująco, ale w przypadku takiego sprzętu same cyferki nie wystarczą. Trzeba jeszcze sprawdzić, jak to przekłada się na realne użycie.

Latarka ACEBEAM P20

Zasięg 1200 metrów? Tak, ale trzeba rozumieć, co to znaczy

Przy latarkach dalekosiężnych bardzo łatwo wpaść w pułapkę marketingu. Producent podaje zasięg laboratoryjny i to jest normalne. Problem zaczyna się wtedy, gdy ktoś traktuje tę wartość jak gwarantowany efekt w każdych warunkach.

W przypadku ACEBEAM P20 trzeba to czytać rozsądnie. Deklarowane 1280 metrów czy okolice 1450 metrów to wynik osiągany w określonych warunkach pomiarowych. W realnym terenie ogromne znaczenie ma:

  • przejrzystość powietrza,
  • wilgotność,
  • zapylenie,
  • mgła lub zawiesina w powietrzu,
  • temperatura otoczenia.

Jednego dnia da się skutecznie pracować na ponad kilometrze, innego ten sam sprzęt będzie optycznie „krótszy”, bo światło zacznie się rozpraszać. I to nie jest wada tej konkretnej latarki, tylko zwykła fizyka.

Dlatego takie wartości trzeba traktować jako punkt odniesienia. Realnie można mówić o bardzo mocnym i użytecznym zasięgu rzędu 1000-1100 metrów, a przy sprzyjających warunkach nawet więcej.

Latarki Acebeam:

Test w kamieniołomie, czyli kiedy dwie P20 świecą na siebie z dużego dystansu

Jednym z najciekawszych sprawdzianów tej latarki był terenowy test z Adrianem z kanału Protekteusz. Mieliśmy do dyspozycji dwie takie same ACEBEAM P20 i opuszczony kamieniołom, więc pomysł nasunął się sam. Rozeszliśmy się na dystans przekraczający pół kilometra i zaczęliśmy świecić do siebie.

Efekt był dokładnie taki, jakiego oczekuje się od prawdziwego szperacza. Światło było nie tylko widoczne. Ono było agresywnie widoczne. Przy bezpośrednim trafieniu wiązką w twarz nie dało się normalnie patrzeć. Trzeba było zasłaniać oczy, bo punkt świecenia robił wrażenie niemal dziennego doświetlenia.

To dobrze pokazuje, że P20 nie imponuje wyłącznie na pudełku. Jej moc czuć od razu, szczególnie na otwartej przestrzeni, kiedy snop światła ma gdzie pracować.

Latarka ACEBEAM P20

Latarka o dużym zasięgu. Próba oświetlenia obiektu z około 1,5 kilometra

Była też próba doświetlenia wieży oddalonej mniej więcej o półtora kilometra. Sam fakt, że światło było w stanie tam dotrzeć, był zauważalny. Problem pojawił się gdzie indziej, czyli w warunkach atmosferycznych i ograniczeniach sprzętu rejestrującego.

Tego dnia przejrzystość powietrza nie należała do najlepszych. W takich sytuacjach nawet bardzo mocna latarka nie pokaże pełni możliwości, bo światło „pracuje” na zawiesinie w powietrzu zamiast wyłącznie na celu. Do tego dochodzi jeszcze aparat lub telefon, który często zupełnie nie oddaje tego, co widać gołym okiem.

To ważna uwaga dla każdego, kto ocenia latarki tylko na podstawie nagrań. Kamera bardzo często spłaszcza efekt, a daleki zasięg i intensywność hotspotu są znacznie lepiej odbierane na żywo niż na materiale wideo.

Latarka ACEBEAM P20

Jak latarka ACEBEAM P20 świeci w praktyce

Największą siłą tego modelu jest połączenie dwóch rzeczy: bardzo dalekiego zasięgu i mocnego, użytecznego strumienia. To nie jest wyłącznie wąska „igła” światła do wskazywania punktu gdzieś na horyzoncie. P20 potrafi sensownie doświetlić teren i jednocześnie bardzo mocno zaznaczyć konkretny cel.

Na nagraniach terenowych przy jeziorze i przy dalszych punktach świetlnych bardzo dobrze widać, że nawet dystans około 260-300 metrów jest dla tej latarki czymś całkowicie naturalnym. Taki zasięg nie robi na niej większego wrażenia. Teren jest po prostu czytelny, szczegóły stają się wyraźne, a snop światła zachowuje konkretną siłę.

Jeśli ktoś szuka latarki do:

  • poszukiwań w terenie,
  • patroli,
  • zabezpieczenia obszaru,
  • pracy służb mundurowych i ratowniczych,
  • mocnego oświetlania dużych, otwartych przestrzeni,

to właśnie w takich zastosowaniach P20 pokazuje pazur.

Latarka ACEBEAM P20

Latarki ręczne:

Co dostajemy w zestawie

Pod względem wyposażenia producent nie poszedł po linii najmniejszego oporu. W pudełku znajdują się dodatki, które faktycznie mają sens przy latarce użytkowej.

  • Zapasowe o-ringi, czyli standardowy, ale bardzo przydatny dodatek.
  • Zapasowa gumka przycisku.
  • Przewód USB-C do ładowania.
  • Smycz z regulacją.
  • Kordurowe etui, które można przypiąć do pasa albo ekwipunku.
  • Dokumentacja.

To nie są przypadkowe dodatki. Przy sprzęcie tej klasy i przeznaczenia pokrowiec, zapasowe uszczelnienia czy wygodne ładowanie mają realne znaczenie.

Zasilanie i ładowanie

ACEBEAM P20 korzysta z pakietu akumulatorowego o pojemności 5000 mAh, będącego odpowiednikiem układu 2 × 21700. To rozwiązanie ma sens przy tak mocnej latarce, bo pozwala zasilić wydajny sterownik i utrzymać wysokie tryby pracy przez sensowny czas.

Ładowanie odbywa się przez USB-C, co jest po prostu wygodne. Nie trzeba wyciągać osobnej ładowarki do ogniw, jeżeli chce się po prostu szybko uzupełnić energię.

Latarka ACEBEAM P20

Obsługa i tryby świecenia

Latarka ma tylny przycisk do aktywacji oraz dodatkowy przycisk funkcyjny, dzięki któremu można sterować trybami. Obsługa jest typowo taktyczno-użytkowa, bez niepotrzebnego kombinowania.

Dostępne poziomy jasności to:

  • 50 lumenów jako tryb minimalny,
  • 150 lumenów,
  • 470 lumenów,
  • 1100 lumenów,
  • High,
  • Turbo.

Dodatkowo:

  • podwójne kliknięcie uruchamia turbo,
  • potrójne kliknięcie aktywuje strobo,
  • przytrzymanie pozwala wystartować z najniższego trybu 50 lumenów.

Taki układ jest praktyczny, bo z jednej strony daje szybki dostęp do maksymalnej mocy, a z drugiej pozwala uruchomić latarkę od niskiego poziomu, kiedy nie chcemy od razu wypalać sobie siatkówki albo baterii.

Latarki, lampy, reflektory, akumulatory i akcesoria do latarek:

Czasy pracy i spadki jasności. Dlaczego turbo nie świeci wiecznie?

To jeden z najważniejszych tematów przy mocnych latarkach. Wiele osób patrzy tylko na liczbę lumenów, a potem dziwi się, że najwyższy tryb nie utrzymuje się godzinami. Tyle że przy takich mocach to po prostu niemożliwe, jeśli sprzęt ma działać bezpiecznie i rozsądnie.

W przypadku ACEBEAM P20 wygląda to mniej więcej tak:

  • Turbo 5500 lumenów utrzymuje się przez około 70 sekund, po czym spada do około 800 lumenów i może pracować przez około 2 godziny 40 minut.
  • High 2300 lumenów działa przez około 3 minuty, następnie przechodzi na około 1800 lumenów i ten poziom może być utrzymywany przez około 2 godziny 40 minut.
  • 1100 lumenów to około 5 godzin pracy.
  • Niższe tryby oferują odpowiednio dłuższy czas działania, dochodząc do dziesiątek godzin.
  • Strobo również działa w sposób kontrolowany i zależny od temperatury oraz zarządzania energią.

Dlaczego tak to działa? Bo dobra latarka nie ma tylko mocnej diody. Musi mieć jeszcze porządny sterownik, który pilnuje temperatury i bezpieczeństwa układu. ACEBEAM wyciska z diody bardzo dużo, ale robi to w sposób kontrolowany.

Jeżeli dzień jest upalny, latarka nagrzeje się szybciej i wcześniej zredukuje moc. Jeżeli jest zimno, dłużej utrzyma wyższy poziom, ale za to akumulator może pracować mniej wydajnie. Fizyki nie da się oszukać, można ją tylko dobrze opanować. I właśnie to tutaj widać.

Odporność w praktyce. Ta latarka naprawdę dużo znosi

Najciekawsze w P20 jest to, że po całym szeregu brutalnych testów nadal pozostaje w pełni funkcjonalnym narzędziem. Mimo śladów użytkowania świeci tak samo dobrze jak nowy egzemplarz. Oczywiście po takich przygodach przydałoby się czasem wyczyścić reflektor, ale na działanie nie ma to realnego wpływu.

To właśnie odróżnia sprzęt pokazowy od sprzętu roboczego. ACEBEAM P20 nie sprawia wrażenia delikatnej latarki, którą trzeba traktować jak porcelanę. To konstrukcja stworzona do ciężkiej roboty.

W opisie producenta pojawiają się zastosowania takie jak:

  • self defense,
  • outdoor,
  • służby ratownicze i poszukiwawcze,
  • patrolowanie,
  • służby mundurowe.

I szczerze mówiąc, to ma sens. Po pierwsze z uwagi na samą moc światła. Po drugie z uwagi na solidną, masywną obudowę. To nie jest zabawka. To jest narzędzie, które ma działać wtedy, gdy trzeba.

Latarka ACEBEAM P20

Jakie wrażenie robi światło P20 w terenie

Najlepiej tę latarkę opisuje moment, gdy ktoś świeci nią w otwartej przestrzeni z dystansu 200-300 metrów wprost w twoją stronę. W miejscu trafienia wiązki robi się jasno na tyle, że trudno na to normalnie patrzeć. Oślepienie jest bardzo mocne, a samo światło ma wyraźnie „służbowy” charakter.

To sprzęt, który nie udaje profesjonalizmu. On po prostu świeci tak, jak powinien świecić porządny szperacz.

Czy ACEBEAM P20 ma sens jako latarka użytkowa?

Tak, ale trzeba wiedzieć, czego się szuka. Jeśli ktoś potrzebuje lekkiej, codziennej latarki do kieszeni, to P20 będzie po prostu przesadą. Natomiast jeśli celem jest:

  • maksymalny zasięg,
  • duża moc chwilowa,
  • bardzo dobra widoczność celu z daleka,
  • solidna i odporna konstrukcja,
  • sprzęt do terenu i cięższych zastosowań,

wtedy latarka ACEBEAM P20 trafia dokładnie tam, gdzie trzeba.

To latarka dla ludzi, którzy naprawdę wykorzystują światło jako narzędzie. W outdoorze, w działaniach terenowych, w służbie, przy patrolu czy w szeroko rozumianym survivalu i bushcrafcie, kiedy trzeba doświetlić coś mocno i daleko.

Latarka ACEBEAM P20

Podsumowanie

Latarka ACEBEAM P20 to szperacz z prawdziwego zdarzenia. Ma bardzo mocny strumień światła, daleki zasięg, rozsądnie rozwiązane zasilanie, wygodne ładowanie USB-C i konstrukcję, która spokojnie wytrzymuje więcej niż standardowe użytkowanie.

Najważniejsze jest jednak to, że nie kończy się na specyfikacji. Ta latarka naprawdę daje radę w terenie. Świeci daleko, robi ogromne wrażenie na otwartej przestrzeni i po solidnym katowaniu nadal działa jak należy.

Jeżeli więc szukasz mocnej latarki dalekosiężnej, która nadaje się do outdooru, służb, poszukiwań albo po prostu do ciężkiej roboty, ACEBEAM P20 jest modelem, obok którego trudno przejść obojętnie.

Latarki kątowe – Multilatarki:

Latarki czołowe – czołówki:

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *