IWA OutdoorClassics 2026: gorące nowości od Acebeam
Na targach IWA Outdoor Classics 2026 Acebeam pokazał kilka ciekawych premier i od razu było widać, że marka nie zamierza zwalniać. Jeśli ktoś zna ich mocniejsze konstrukcje, to tutaj dostaje dokładnie to, czego można się spodziewać: jeszcze więcej światła, jeszcze większe zasilanie i kilka poprawek, których wcześniej po prostu brakowało.
Najciekawsze nowości to dwie latarki z dwóch różnych światów. Z jednej strony mamy potężnego floodera, czyli Acebeam X30, który rozwija pomysł znany z modelu X20R. Z drugiej strony pojawia się Acebeam T29, czyli bardziej kompaktowa, taktyczno-poszukiwawcza konstrukcja będąca następcą T27 i jednocześnie czymś w rodzaju mniejszego brata P20.
Acebeam X30, czyli gdy 100 000 lumenów to za mało
Jeżeli kojarzysz model Acebeam X20R, to wiesz, że to już była latarka z kategorii „ma być jasno i ma być bardzo jasno”. Mówimy przecież o sprzęcie osiągającym 10 000 lumenów. Tyle że Acebeam najwyraźniej uznał, że można pójść krok dalej. Efektem jest Acebeam X30.
Najprościej opisać ją jako większą wersję X20R. Konstrukcyjnie obie latarki są do siebie bardzo podobne, ale kiedy postawi się je obok siebie, różnica robi się od razu oczywista. X20R przy X30 zaczyna wyglądać niemal jak brelok. Dla jednych X20R i tak będzie już dużą latarką terenową, ale przy X30 skala zmienia się całkowicie.

Co nowego w X30?
W tej konstrukcji Acebeam nie tylko zwiększył rozmiar, ale też dodał kilka praktycznych elementów.
1. Fizyczna blokada z sygnalizacją
X30 ma fizyczną blokadę, ale ważne jest to, że teraz latarka informuje o zablokowaniu i odblokowaniu za pomocą mignięć. To drobiazg, ale bardzo sensowny. Przy tak mocnym sprzęcie dobrze wiedzieć od razu, czy latarka jest bezpiecznie zablokowana w transporcie.
2. Wybór grup trybów i dwóch kanałów światła
Pozostał charakterystyczny wybierak grup trybów, ale teraz jego rola jest jeszcze ciekawsza, bo X30 pracuje nie tylko na białym świetle.
W środku znajdziemy:
- trzy diody XHP70.2 generujące około 20 000 lumenów światła białego,
- trzy czerwone diody LED, które tworzą osobny kanał światła.
To oznacza, że wybierakiem przechodzimy pomiędzy grupami odpowiadającymi za białe światło, czerwone światło oraz tryb pracy stresowej, czyli takiego szybkiego, bezpośredniego dostępu do najmocniejszych funkcji.
3. Boczny przycisk do zmiany trybów
Czego brakowało w X20R? Między innymi bardziej wygodnego sterowania trybami. W X30 pojawia się boczny przycisk, który działa podobnie jak w modelach pokroju Acebeam L35.
Schemat obsługi jest prosty:
- pojedyncze użycie uruchamia światło,
- przechodzenie między trybami odbywa się bocznym przyciskiem,
- dwuklik aktywuje turbo.
I tutaj nie ma żadnej przesady w opisie. To jest latarka, przy której ciepło czuć niemal od razu. Moc robi swoje.
Białe i czerwone światło w praktyce
W trybie białym obsługa jest klasyczna i intuicyjna. Po przełączeniu wybieraka na kanał biały otrzymujemy standardowe korzystanie z latarki z szybkim dostępem do turbo.
Po przejściu na kanał czerwony schemat działania pozostaje podobny, ale dochodzi jeszcze ważna kwestia związana z tylnym przełącznikiem dwustopniowym:
- lekkie naciśnięcie uruchamia światło,
- pełne dociśnięcie aktywuje stroboskop.
Przytrzymanie pozwala zmieniać tryby także dla czerwonego światła, a dwuklik daje czerwone turbo. To nie jest symboliczne czerwone podświetlenie. To po prostu bardzo mocne czerwone światło.

Tryb do pracy pod presją
Trzecia grupa trybów została pomyślana pod zastosowania bardziej taktyczne i służbowe. Chodzi o sytuacje, w których nie ma czasu na przeklikiwanie interfejsu.
W tej grupie:
- lekkie naciśnięcie od razu daje turbo,
- pełne naciśnięcie zawsze uruchamia stroboskop.
To ma sens choćby dla ochrony czy innych zastosowań, gdzie szybki i przewidywalny dostęp do konkretnej funkcji jest ważniejszy niż rozbudowane menu.
X30 kontra X20R: najważniejsze różnice
Obie latarki są do siebie wizualnie podobne, ale X30 to nie jest tylko kosmetycznie powiększona X20R. Różnice są praktyczne i odczuwalne.
- Rozmiar: X30 jest wyraźnie większa.
- Zasilanie: X20R korzysta z ogniw 18650, a X30 ma w środku 21700, więc dostaje więcej energii.
- Kanały światła: w X30 mamy rozbudowaną obsługę białego i czerwonego światła.
- Interfejs: boczny przycisk poprawia wygodę obsługi.
- Klips: X20R nie miał klipsa, co wiele osób zgłaszało jako brak. X30 już go ma.
Ten ostatni punkt może wydawać się mały, ale w praktyce jest bardzo ważny. Możliwość przypięcia latarki do pasa, nerki albo ekwipunku po prostu ułatwia noszenie tak dużego sprzętu.
Acebeam T29, czyli kompaktowy następca T27
Drugą istotną nowością jest Acebeam T29. To konstrukcja, którą można traktować jako następcę dawnego modelu T27. Zachowuje ideę latarki typu tuba na jedno ogniwo, ale jest dopracowana pod nowoczesne osiągi i porównywana bezpośrednio do P20.
Mamy tu:
- zasilanie z jednego ogniwa 21700,
- poręczny chwyt,
- dużą głowicę,
- głęboki reflektor,
- mniejszą diodę niż w P20, co przekłada się na inny charakter wiązki.
To właśnie przez tę konfigurację T29 wypada jako latarka bardziej kompaktowa, a jednocześnie nadal bardzo sensowna do dalszego świecenia.

T29 a P20: podobna filozofia, inna skala
Najłatwiej opisać T29 jako mniejszego brata Acebeam P20. Jeśli ktoś nie chce nosić dłuższej tuby i woli trochę mniejszy sprzęt, T29 wygląda bardzo sensownie. Dochodzi do tego jeszcze jedna zaleta: mniejsza konstrukcja z inną diodą ma się też mniej nagrzewać.
Porównanie obu latarek wygląda tak:
- P20 korzysta z diody SFT-90X i osiąga około 5600 lumenów, czyli prawie 6000.
- T29 ma diodę SFT-42R i generuje około 2900 lumenów, czyli w przybliżeniu 3000.
Na papierze różnica w mocy jest więc spora, ale najciekawsze jest to, że zasięg obu latarek jest zbliżony. Różnica polega na charakterze wiązki:
- P20 daje na dystansie więcej światła i świeci szerzej,
- T29 świeci bardziej skupioną wiązką na podobną odległość.
To ważna informacja dla każdego, kto wybiera latarkę nie tylko po liczbie lumenów. Sama moc to nie wszystko. Liczy się jeszcze to, jak to światło jest uformowane.

Jak świeci T29?
T29 nie próbuje udawać mniejszej P20 jeden do jednego. To raczej model dla kogoś, kto chce zachować dobry zasięg, ale zamknąć całość w mniejszym korpusie.
Jej wiązka jest bardziej skupiona, więc latarka celuje w scenariusze, gdzie liczy się precyzyjniejsze doświetlenie dalszego punktu. P20 daje przy tym więcej ogólnego światła na dystansie i bardziej rozlewa wiązkę.
W praktyce wybór między nimi sprowadza się do pytania:
- czy wolisz więcej lumenów i szerszy snop,
- czy raczej bardziej kompaktową obudowę i ciaśniej skupione światło.
Sterowanie T29
Obsługa została rozwiązana tak samo jak w P20 i w znanej serii latarek Acebeam L. To dobra wiadomość, bo interfejs jest prosty i przewidywalny.
Przycisk boczny
- włącza latarkę,
- po dłuższym przytrzymaniu zmienia tryby,
- po dłuższym przytrzymaniu z wyłączonego stanu daje skrót do najniższego trybu,
- dwuklik daje szybki dostęp do turbo.
Przycisk tylny
Tylny przełącznik obsługuje wyłącznie turbo chwilowe. Można użyć go lekko do pracy chwilowej, tak długo jak trzymamy przycisk, albo kliknąć mocniej. Nie służy on jednak do pełnej obsługi wszystkich trybów. Jego rola jest prosta: maksymalna jasność i koniec.
To rozwiązanie dobrze pasuje do taktycznego charakteru latarki, bo nie komplikuje obsługi wtedy, gdy potrzeba szybkiej reakcji.
Dwie pary rodzeństwa w ofercie Acebeam
W tegorocznych nowościach Acebeam dobrze widać dwie linie rozwojowe.
Pierwsza para to X20R i X30. Tutaj mamy ten sam ogólny pomysł, ale X30 urosła do naprawdę potężnych rozmiarów i dostała kilka brakujących elementów użytkowych.
Druga para to P20 i T29. To z kolei relacja większego, mocniejszego modelu do bardziej kompaktowego odpowiednika. Jedna latarka jest dłuższa i mocniejsza, druga mniejsza, chłodniejsza w pracy i bardziej skupiona.
Która z tych nowości wygląda najciekawiej?
Jeżeli priorytetem jest absolutna moc i nie przeszkadza większy rozmiar, Acebeam X30 robi największe wrażenie. To sprzęt dla osób, które naprawdę chcą mieć przy sobie ogromny zapas światła i nie mają problemu z noszeniem dużej latarki w terenie.
Jeżeli z kolei liczy się bardziej poręczny format przy zachowaniu sensownego zasięgu, T29 może okazać się znacznie bardziej praktyczna. Szczególnie dla tych, którzy nie potrzebują aż tak długiej i mocnej konstrukcji jak P20.
Jedno jest pewne: Acebeam nie pokazuje tu kosmetycznych zmian. To są nowości, w których widać konkretny kierunek. Większa użyteczność, mocniejsze konfiguracje i lepiej przemyślane sterowanie. A to w świecie latarek outdoorowych, survivalowych i taktycznych zawsze cieszy najbardziej.
Latarki, lampy, reflektory, akumulatory i akcesoria do latarek: