Blowback

Blowback w pistolecie asg – czy warto doplacać

Różnica w cenie między repliką ASG z blowbackiem a wersją bez ruchomego zamka potrafi sięgnąć kilkuset złotych, czyli czasem tyle, co drugi pistolet. Rozkładamy całość na części: co dostajecie w zamian, ile kosztuje w eksploatacji i kiedy lepiej zostać przy replice bez tego mechanizmu.

Co kupujecie razem z blowbackiem

Dopłata kupuje trzy rzeczy i żadna z nich nie ma związku z osiągami. Pierwsza to praca zamka po każdym strzale, impuls w dłoni, którego replika sprężynowa ani gazowa bez tego układu nie odda. Druga to zamek zatrzymany w tylnym położeniu po ostatniej kulce z magazynka. W ASG jest to sygnał czysto informacyjny, ale przy ćwiczeniu wymiany magazynka robi realną różnicę. Trzecia to manipulatory pracujące tak jak w pierwowzorze: zwalniacz zamka, zatrzask magazynka, dźwignia rozkładania. Innymi słowy replika imituje mechanizm prawdziwej broni palnej i to jest największy ficzer tego rozwiązania.

A czego dopłata nie kupuje? Celności. Zasięgu. Energii wylotowej. Działa tu prosta arytmetyka: część gazu z kapsuły idzie na cofnięcie zamka, więc nie idzie na kulkę. Replika bez blowbacku przy tym samym zasilaniu osiąga zwykle wyższą prędkość początkową i zachowuje się przewidywalniej przy szybkiej serii strzałów. Kto szuka mocy, ten szuka jej gdzie indziej. Samą mechanikę układu rozpisaliśmy szerzej we wpisie o tym, jak działa blowback w wiatrówkach i ASG.

Ile ta dopłata kosztuje po zakupie

Cena samego pistoletu to nie koniec rachunku. Heckler&Koch USP na CO2, replika bez ruchomego zamka, deklaruje do 70 kulek z jednej kapsuły 12 g przy prędkości ponad 320 fps. Model z pracującym zamkiem zejdzie z tej liczby wyraźnie, bo każdy strzał obsługuje dodatkowo cofnięcie masy zamka. Oznacza to częstsze sięganie po kapsuły CO2 przy tej samej liczbie oddanych strzałów.

Do tego dochodzi temperatura. Pytanie o strzelanie zimą wraca przy replikach gazowych regularnie i odpowiedź jest niewygodna: poniżej mniej więcej dziesięciu stopni zaczyna się syfonowanie, czyli przymarznięcie zaworu i ucieczka całego gazu po jednym strzale. Green gas łapie to szybciej niż CO2, ale żadna konstrukcja gazowa nie jest od tego wolna. Mechanizm blowbacku jest też wrażliwszy na zaniedbania. Brak smarowania kończy się zacięciami, a pusta kapsuła zostawiona na tydzień w magazynku rozkłada uszczelki. Same magazynki do replik gazowych kosztują więcej i mieszczą mniej kulek niż odpowiedniki do konstrukcji elektrycznych.

Komu odradzamy blowback

Jeśli pistolet ma być bronią boczną w rozgrywce, liczy się liczba strzałów i pewność zadziałania w chwili, gdy zawiódł karabinek. Odczucie odrzutu nie ma tam żadnego znaczenia i dopłata do blowbacku jest zwyczajnie przepłaceniem. Podobnie przy pierwszej replice dla młodszego użytkownika albo przy ograniczonym budżecie. W pistoletach ASG bez blowbacku znajdziecie konstrukcje, które dają więcej za te same pieniądze: sprężynowy Combat Zone 19Eleven z metalowym zamkiem waży 560 g i nie potrzebuje żadnych materiałów eksploatacyjnych, a wspomniany USP na CO2 przy masie 970 g bije wydajnością większość gaziaków z ruchomym zamkiem.

Który model do której sytuacji

Jeśli chcecie blowback i nie chcecie przepłacić, bierzcie Walthera PDP Compact 4″ na CO2. Metalowy zamek, wyraźne kopnięcie, zatrzymanie zamka po ostatniej kulce i fabryczne wycięcie pod płytkę montażową, więc replikę można później rozbudować o celownik kolimatorowy. To jest domyślny wybór dla większości osób zadających pytanie z tytułu.

Heckler&Koch VP9 GBB to inna liga i inne przeznaczenie. Green gas, 330 fps, regulowany hop-up, częściowe rozkładanie zgodne z oryginałem. Kupujcie go, jeśli trenujecie manipulacje bronią i zależy Wam na wiernym odwzorowaniu obsługi. Pod warunkiem że akceptujecie sezonowość, bo od października ta replika będzie Wam sprawiać zawód.

Glock 19 gen.5 MOS na CO2 wchodzi do gry wtedy, gdy od początku planujecie kolimator. Walther P99 DAO z electric blow-back to sprzęt dla młodszego gracza, lekki i strzelający serią, ale nazwa myli: zamek nie pracuje tam jak w konstrukcji gazowej i nikt, kto trzymał dobrego GBB, nie uzna tego za ten sam efekt.

Najczęściej zadawane pytania

Czy blowback zwiększa moc repliki ASG?

Nie, obniża ją. Część gazu napędza zamek zamiast kulki, więc przy identycznym zasilaniu wersja bez blowbacku osiąga zwykle wyższą prędkość wylotową. Dopłacacie za odczucia i realizm obsługi, nie za osiągi.

Ile strzałów można oddać z kapsuły CO2 w replice z blowbackiem?

Konstrukcje bez ruchomego zamka dochodzą do około 50 – 70 kulek z kapsuły 12 g. Z pracującym blowbackiem realnie zostaje kilkadziesiąt, a w chłodny dzień jeszcze mniej. Dane producentów traktujcie jako wynik z ciepłego popołudnia, nie z listopada.

Czy pistolet ASG z blowbackiem działa zimą?

Poniżej dziesięciu stopni zaczynają się kłopoty, najczęściej syfonowanie zaworu i utrata całego gazu po pierwszym strzale. CO2 znosi chłód lepiej niż green gas, ale sezon dla replik gazowych kończy się wraz z pierwszymi przymrozkami. Do strzelania przez cały rok lepsza jest konstrukcja sprężynowa lub elektryczna.

CO2 czy green gas do repliki z blowbackiem?

CO2 daje wyższe ciśnienie, większą prędkość i lepiej radzi sobie w niskich temperaturach. Green gas pracuje łagodniej dla mechanizmu i pozwala doładować magazynek w dowolnym momencie, bez czekania na wymianę kapsuły. Do rekreacyjnego strzelania polecamy CO2, na strzelanki z częstą wymianą magazynków green gas.

Czy blowback ma sens w pistolecie używanym jako broń boczna?

Rzadko. Sidearm wyciągacie w sytuacji awaryjnej, gdy liczy się kilka pewnych strzałów, a nie wrażenia z odrzutu. Mocna replika CO2 bez ruchomego zamka da Wam w tej roli więcej strzałów i mniej powodów do nerwów.

Pistolety ASG

Okulary strzeleckie, balistyczne i ochronne

Kulki do ASG

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *