Dlaczego pistolet ASG traci moc i jak temu zapobiec
Pistolet, który jeszcze miesiąc temu cofał zamek do oporu, nagle strzela miękko, a zamek zatrzymuje się w połowie drogi. Pytanie, które wtedy pada, brzmi zawsze tak samo: zepsuł się czy nie. Odpowiedź zależy od tego, kiedy i w jakich warunkach spadek się pojawił, bo część przyczyn to zwykła fizyka, a część usterka, którą da się namierzyć w kilka minut.
Kiedy spadek mocy nie jest usterką
Replika gazowa nie ma silnika ani sprężyny, którą można napiąć mocniej. Ma ciśnienie i tyle. Gaz w magazynku jest w postaci ciekłej, a jego ciśnienie zależy wprost od temperatury, więc każde ochłodzenie oznacza słabszy strzał. Przy szybkim strzelaniu odparowujący gaz wychładza magazynek od środka, ciśnienie leci w dół i drugi magazynek idzie słabiej niż pierwszy. Cooldownu nie da się wyeliminować, można go obejść, trzymając zapasowy magazynek w kieszeni kurtki.
Green gas i CO2 znoszą chłód zupełnie inaczej. Dwutlenek węgla pracuje pod wyraźnie wyższym ciśnieniem, więc na jesiennej rozgrywce nadal działa, podczas gdy green gas przy pięciu stopniach potrafi nie doprowadzić zamka do tylnego położenia. Jeśli gramy przez cały rok, to przy temperaturach poniżej dziesięciu stopni bierzemy wersję na CO2. Mechanizm jest identyczny jak w sprzęcie pneumatycznym, a to, jak temperatura wpływa na sprzęt zasilany CO2, opisywaliśmy osobno. Stąd prosty test: jeśli po godzinie w cieple moc wraca, replika jest sprawna, a winna była pogoda.
Uszczelki i zawory, czyli gaz, który ucieka po cichu
Gorzej, gdy moc spada niezależnie od pogody, a magazynek nabity wieczorem rano jest pusty. Wtedy trzeba ustalić, którędy ucieka gaz. Miejsca są trzy: stopka magazynka, zawór nabijania na dole i zawór wylotowy na górze. Ucieczkę zwykle słychać. Ciche syczenie po nabiciu nie jest normalnym objawem, choć łatwo się do niego przyzwyczaić i zacząć szukać przyczyny dopiero przy połowie strzałów z napełnienia.
Osobna sprawa to kapsuła CO2 zostawiona wkręcona po strzelaniu. Uszczelka trzymana tygodniami pod ciśnieniem odkształca się i przestaje domykać, a potem gaz ucieka już zawsze, także ze świeżej kapsuły. Uszczelkom służy olej silikonowy, kropla na zawór nabijania przed napełnieniem wystarcza. Czego nie robimy: nie spuszczamy gazu przez wciśnięcie zaworu, bo gwałtownie rozprężający się gaz wychładza uszczelkę i potrafi ją wypchnąć na zewnątrz.
Jeśli stopka jest przekoszona po upadku na beton, doszczelnianie taśmą to strata popołudnia i taniej wychodzi magazynek na wymianę. Przy replice na gwarancji nie kombinujemy z rozkręcaniem zaworów. Własnego serwisu ASG nie prowadzimy, więc naprawy idą do serwisu producenta lub dystrybutora, a samodzielna ingerencja gwarancję zamyka. Nawyki, dzięki którym tam nie trafimy, zebraliśmy w tekście o zasadach eksploatacji sprzętu na CO2.
Nie tylko gaz, bo sprężynowe i elektryczne tracą moc inaczej
W modelach sprężynowych moc schodzi powoli, przez lata, i z tygodnia na tydzień jest niezauważalna. Zmęczona sprężyna, wysuszona uszczelka tłoka, cylinder, który przestał trzymać powietrze. W elektrycznych AEP częściej winny bywa akumulator niż sama mechanika. Wspólny podejrzany dla wszystkich konstrukcji to hop-up przekręcony za mocno, bo nadmiernie dociśnięta gumka hamuje kulkę i wygląda to dokładnie jak spadek mocy. Zanim zaczniemy szukać usterki, cofamy go do zera i strzelamy serię.
Nawyki, które przedłużają życie repliki
Magazynka nie przechowujemy pustego. Resztka gazu utrzymuje uszczelki pod lekkim ciśnieniem, więc po sezonie zostawiamy w środku odrobinę. Do tego olej silikonowy co kilka napełnień, gaz dobrany do konstrukcji repliki i przeczyszczona lufa. Kulki mają z mocą więcej wspólnego, niż się wydaje, bo te z zadziorami na szwie i rozjeżdżoną średnicą gubią prędkość i rysują lufę, dlatego trzymamy się kulek do ASG o równej średnicy.
I rzecz, której nie napiszemy w opisie produktu: pistolet gazowy z blowbackiem to zły zakup dla kogoś, kto chce trzymać replikę w szufladzie i wyjmować ją raz na kwartał. On potrzebuje używania, a stojąc bezczynnie po prostu się rozszczelnia. W takim scenariuszu model sprężynowy albo elektryczny z oferty pistoletów ASG zniesie zaniedbanie znacznie lepiej.
Najczęściej zadawane pytania
Dlaczego mój pistolet ASG strzela słabiej niż na początku?
Najczęściej dlatego, że magazynek przestał trzymać pełne ciśnienie. Zanim uznamy replikę za zepsutą, sprawdzamy, czy nabity magazynek utrzymuje gaz przez noc i czy hop-up nie jest przekręcony.
Czy pistolet ASG na green gas działa zimą?
Do kilku stopni na plusie zwykle tak, choć zamek chodzi wolniej, a strzałów z magazynka jest mniej. Poniżej zera green gas praktycznie odpada i sensowniejszy jest pistolet na CO2.
Czy można zostawić kapsułę CO2 w magazynku?
Na czas strzelania tak, na tydzień nie. Uszczelka trzymana pod ciśnieniem odkształca się i zaczyna przepuszczać. Po sesji wykręcamy kapsułę i wystrzeliwujemy resztkę gazu.
Jak często konserwować magazynek olejem silikonowym?
W sezonie kropla oleju na zawór nabijania co kilka napełnień wystarcza. Przed dłuższą przerwą robimy to obowiązkowo i zostawiamy w magazynku trochę gazu.
Czy mocniejszy gaz zwiększy moc repliki?
Podniesie prędkość wylotową i skróci życie repliki. Konstrukcje na green gas nie są liczone na ciśnienie dwutlenku węgla, więc pękają zamki i wybija zawory. Jeśli zależy nam na mocy, kupujemy model przewidziany na CO2 zamiast przepalać ten, który mamy.